Ten post powstał w Obsidianie. Następny też powstanie w Obsidianie. Wszystkie 50+ postów na mrellwart.com powstały w Obsidianie.

Nie jest to przypadek. Obsidian jest najlepszym narzędziem do pisania długich form, jakie znam. Nie dlatego, że ma najpiękniejszy editor (Bear go bije) albo najwięcej feature’ów (Notion ma więcej). Dlatego, że pasuje do tego, jak pisanie naprawdę działa.

Ten post pokaże mój workflow od pomysłu do publikacji, dlaczego wikilinki to game changer dla pisarza i jak nie wpaść w pułapki, w które wpadałem przez pierwsze 2 lata.

Dlaczego Obsidian dla pisarza

Większość narzędzi do pisania (Word, Google Docs, Notion) traktuje dokument jako wyspę. Jeden plik, jeden tekst, koniec.

Pisanie naprawdę działa inaczej. Pomysł na post wynika z 10 notatek przeczytanych w ostatnim tygodniu. Każdy post linkuje do 3-5 innych postów. Każdy nowy post jest budowany z fragmentów wcześniejszych myśli.

Obsidian to wspiera natywnie przez wikilinks [[notka]]. Łączysz pomysły, baza wiedzy rośnie organicznie. Pisanie staje się nie aktem tworzenia od zera, ale syntezą tego, co masz w głowie.

Plus: pliki Markdown to standard. Mój digital garden to ten sam folder, który publikuje Jekyll. Zero importów, zero eksportów. Piszę w Obsidianie, push do GitHuba, post na blogu.

Moja struktura vaultu

Tak wygląda mój vault, w kontekście pisania:

vault/
├── posts/              # Publikowane posty na blog (Jekyll buduje)
│   ├── drafts/         # Drafty, niegotowe
│   └── [opublikowane]  # Reszta posts/ to żywe posty
├── ideas/              # Pomysły na posty, jednolinijkowe
├── notes/              # Notatki research, źródła, cytaty
├── snippets/           # Reusable fragmenty (intro, CTA, footers)
└── Templates/          # Szablony, których używam

Posts są publikowane przez Jekyll. Reszta zostaje prywatna (gitignored albo w innym repo).

Workflow: od pomysłu do publikacji

Etap 1: pomysł (5 sekund)

Pomysł przychodzi w trakcie pracy, rozmowy z klientem, czytania artykułu. Łapię go natychmiast:

  • Otwieram ideas.md (jeden plik, lista wszystkich pomysłów)
  • Wpisuję jedną linijkę: “Post o tym, jak Cursor zmienia rolę juniora”
  • Wracam do tego, co robiłem

To 5 sekund pracy. Bez tej dyscypliny pomysły uciekają.

Etap 2: research (jak pomysł kiełkuje)

Co kilka dni przeglądam ideas.md. Pomysły, które nie umarły po tygodniu, dostają osobną notatkę w notes/research/.

W notatce zbieram:

  • Linki do artykułów na temat
  • Cytaty, które chcę użyć
  • Powiązania do innych moich postów
  • Pierwszy outline (bullet pointy główne)

To może trwać tygodniami. Niektóre tematy “dojrzewają” miesiącami. To OK.

Etap 3: outline (30 minut)

Kiedy temat jest gotowy do pisania, robię outline. Używam template dla posta na blog:

  • Frontmatter (data, tagi, slug, description placeholdery)
  • Hook (1-2 zdania)
  • Zdanie tezowe
  • Setup (2-3 zdania)
  • 4-6 nagłówków sekcji
  • “Od czego zacząć” na końcu

Outline to gotowa kanwa. Nie pisze już niczego “od zera”.

Etap 4: draft (1-2 godziny)

Piszę draft w jednej sesji. Bez perfekcjonizmu. Bez edycji w trakcie. Cel: wypełnić każdą sekcję outline’u tekstem, choćby brzydkim.

Włączam Focus Mode w Obsidianie (Cmd+Option+Z). Cała reszta UI znika, zostaje tekst.

Pisanie w surowym markdown bez formatowania wizualnego pozwala mi skupić się na treści. Na końcu zobaczę, jak renderuje się na blogu.

Etap 5: edycja (30-60 minut)

Następnego dnia (albo po 4-godzinnej przerwie minimum) wracam do draftu. Świeże oczy.

Edytuję:

  • Wycinam zbędne zdania (zwykle 10-20%)
  • Sprawdzam, czy każda sekcja realizuje obietnicę z nagłówka
  • Dodaję wikilinks do innych postów (gdzie naturalne)
  • Sprawdzam transitions między sekcjami
  • Czytam głośno (jeśli zdanie boli wymawianie, jest źle napisane)

Etap 6: review (15 minut)

Czytam jeszcze raz, tym razem od końca do początku. Łapię typos. Sprawdzam frontmatter (data, tagi, slug, description).

Etap 7: publish (30 sekund)

Git commit, git push. Jekyll na GitHub Pages builduje, post jest live w 2 minut.

Cały cykl od pomysłu do publikacji: 3-6 godzin aktywnej pracy, rozłożone na 1-4 tygodnie.

Wikilink ([[notatka]]) to nie tylko link. To akt myślenia.

Kiedy piszę post o promptowaniu, mózg podpowiada: “ten temat łączy się z Cursorem, o którym pisałem”. Wstawiam [[Cursor i Claude Code]]. Nie tylko dla SEO. Bo to faktyczne mentalne połączenie.

Po 2 latach pisania moja sieć wikilinków pokazuje, jak myślę. Pewne tematy są centrum (AI, Obsidian, agencja). Inne są peryferiami (sport, sen). Graph view pokazuje to wizualnie.

Czytelnicy też dostają wartość. Posty są glęboko połączone. Czytasz jeden, klikasz wikilink, czytasz drugi. Mój digital garden działa jak Wikipedia, nie jak chronologiczny blog.

Evergreen notes vs blog posts

Niech będzie krótka rozróżnienie.

Blog post jest publikowany. Ma datę. Zostaje w stanie z dnia publikacji. Może być edytowany, ale rzadko.

Evergreen note jest dla mnie. Edytuję go regularnie. Rośnie. Bywa źródłem dla wielu blog postów.

Mój vault ma oba. notes/evergreen/ zawiera koncepty, które przemyślałam i które będę używać przez lata: “Co to jest deep work”, “Definicja monorepo”, “Mój framework wyceny projektu”.

Każdy blog post czerpie z evergreen notes. Pisanie postu to często rozszerzenie evergreen note plus dodanie historii, anegdot, kontekstu.

To podejście (z metody Andy Matuschaka i Sönke Ahrens) zmieniło moje pisanie. Zamiast pisać każdy post “od zera”, piszę go z gotowych klocków.

Templates: oszczędzanie godzin

Pisałem szczegółowo o templates w Obsidianie. Dla pisania mam:

Blog post template (z frontmatterem i nagłówkami).

Research template (źródła, cytaty, key insights).

Idea template (jedna linijka plus 3 powiązane wcześniejsze posty).

Templates zaoszczędzają 15 minut na post. W ciągu roku to 12+ godzin czystej oszczędności.

Plugins, których używam do pisania

Z moich pluginów, te najmocniej wspierają pisanie:

Obsidian Git. Auto-commit każde 10 minut. Bez tego stracę pracę przy crashu. Z Git mam historię każdej wersji każdego posta.

Templater. Dynamiczne template z JavaScriptem. Mój blog post template wstawia datę, prompt o tagi, generuje slug z tytułu.

Linter. Sprawdza markdown syntax, frontmatter format, niespójności. Eliminuje 80% drobnych błędów przed publikacją.

Word Count. Pokazuje liczbę słów w aktualnym dokumencie. Pomaga celować w długość (mój standard: 1500-2500 słów na post).

Outliner Mode. Zwija sekcje, łatwiej nawigować przy edycji długich postów.

Periodic Notes. Daily note z templatem, gdzie zapisuję pomysły na bieżąco.

To 6 pluginów. Razem ze standardowymi feature’ami Obsidiana wystarczają na 99% potrzeb pisarskich.

Najczęstsze pułapki

Tutorial hell of writing tools. Spędzasz 6 godzin na konfiguracji idealnego setupu Obsidiana. 0 godzin na pisaniu. To prokrastynacja w wersji programisty.

Mój reguł: konfigurujesz raz na początku, potem nic nie ruszasz przez 6 miesięcy. Wszelkie “optimalizacje” odkładasz.

Próba pisania od razu na czysto. Trzysta słów, pauza, edycja, pauza, jeszcze edycja. Pisz najpierw cały draft, edytuj potem. Pierwsza wersja brzydka, druga ładniejsza, trzecia dobra.

Pisanie z otwartym Slackiem. Klasyk. Deep work mode obowiązkowy. Telefon w drugim pokoju.

Optymizacja struktury vaultu codziennie. Po 6 miesiącach struktura posts/, notes/, ideas/ jest stabilna. Przestań ją zmieniać. Nowe foldery dorzucasz tylko, kiedy realnie boli.

Brak rytuału publishing. Piszesz, ale nie publikujesz, bo “nieidealne”. Set deadline. “Piszę w piątek, edytuję w sobotę, publikuję w niedzielę”. Niezależnie od tego, jak czujesz post.

Optymizacja SEO przed pierwszą wersją. Najpierw napisz dobry post. SEO to layer w finalnej edycji (tytuł, frontmatter, wikilinks). Nie podczas pisania.

Jak długo pisać post

Optimalna długość zależy od medium i tematu.

Blog post tutorialowy / how-to: 1500-2500 słów. Wystarczy do głębokości, nie nudzi.

Esej / opinion piece: 800-1500 słów. Krócej = mocniejsza pointa.

Newsletter: 300-800 słów. Czyta się w 3-5 minut.

Long-form / deep dive: 3000-5000 słów. Tylko dla tematów ekstremalnie wartościowych.

Moje posty na mrellwart.com to średnio 1800-2200 słów. Trafiają w sweet spot dla SEO (Google preferuje dłuższe), bez męczenia czytelnika.

Word Count plugin w Obsidianie pokazuje liczbę słów na żywo. Cel: 1500 minimum, 2500 maks dla regularnych postów.

AI w pisaniu: jak używam

Pisałem już o tym w promptowaniu. Krótko dla kontekstu pisarskiego:

Co robi AI:

  • Brainstorm outline’u (daje mi 5 alternatyw struktury)
  • Sparing partner do hooków (“daj 10 alternatyw do pierwszej linijki”)
  • Korekta gramatyczna
  • Tłumaczenie cytatów z angielskiego
  • Sprawdzanie spójności argumentacji

Co robię ja:

  • Hook
  • Treść
  • Anegdoty
  • Wybór wikilinks
  • Edycja stylowa
  • Ostateczna decyzja

Co byłoby pisane przez AI: 5% objętości tekstu, plus structural pomysły. Treść jest moja. To rozróżnienie ma znaczenie i dla autentyczności, i dla zaufania czytelnika.

Newsletter jako uzupełnienie bloga

Po publikacji posta wysyłam krótki digest do newsletteru.

Newsletter to:

  • 200-400 słów per email
  • Link do nowego posta
  • 2-3 ciekawe rzeczy z tygodnia (artykuły, narzędzia, książki)
  • Personal anecdote albo myśl

Newsletter ma 5x wyższy engagement niż blog. Bo email to direct channel. Newsletter buduje też email list jako asset.

Tools: Beehiiv (mój wybór), ConvertKit, Substack. Każde działa, wybierz to z najmniejszym tarciem.

Co czytać dalej

  • “On Writing Well” William Zinsser. Podstawa stylu non-fiction. Tłumaczona na polski.
  • “Bird by Bird” Anne Lamott. O procesie pisania, walce z perfekcjonizmem.
  • “How to Take Smart Notes” Sönke Ahrens. Metodologia Zettelkasten. Zmieniła moje pisanie.
  • Blog Andy Matuschaka (andymatuschak.org). O evergreen notes, networked thought.

Nie kupuj kursów “Jak zostać blogerem za 2000 zł”. Większość to powtórki tych 4 źródeł.

Od czego zacząć

Jeśli chcesz pisać blog albo długie formy, używając Obsidiana:

  1. Postaw vault Obsidian, dodaj prosty folder posts/.
  2. Napisz pierwszy post, dowolnej długości. Niech będzie zły. Trzeba zacząć.
  3. Po tygodniu napisz drugi. Lepiej niż pierwszy, gorzej niż dziesiąty.
  4. Po miesiącu dodaj wikilinki między swoimi postami.
  5. Po 3 miesiącach rozważ publikację publicznie (Jekyll, Astro, Ghost).
  6. Po 6 miesiącach masz 12-25 postów. Możesz oceniać, czy to dla Ciebie.

Pisanie to skill, który compounds latami. Pierwszy rok jest najtrudniejszy. Po dwóch latach ma już rytm. Po pięciu jest częścią Twojej tożsamości.

Obsidian to najlepsze narzędzie, żeby ten skill skalować. Nie najpiękniejsze, nie najwięcej feature’owe. Najbardziej dopasowane do tego, jak pisanie naprawdę działa.

Jak pisałem już w Notion vs Obsidian: wybierz, daj sobie 6 miesięcy, potem oceń. Reszta to detale.